Przegladam modowe i nie tylko blogi i mysle sobie, ze czasami jest to pozoranctwo, ale bardzo czesto blogerzy pokazuja samych siebie, ich prawdziwy image nie przebiorki pod aparat. Mam juz swoja ulubiona liste blogow, ktore sa zarazem inspiracja i zacheta do trzymania dyscypliny dbania o siebie. Kazda z nas chyba lepiej sie czuje, gdy wyglada ladnie- ehhh odkrylam prawde :D
Zaczynam maja przygode z blogowaniem, choc sama nie wiem, czy moja niekonsekwentna natura sprosta temu zadaniu. Nie mam jeszcze pomyslu na fotografa mojej osooby, ale mysle, ze cos z czasem zorganizuje. Marzec, jako, ze juz kojarzy sie z wiosna jest swietnym miesiacem na zmiany i poprawki nas samych. Lubie stawiac sobie cele krotkoterminowe, bo latwiej sie z nich wywiazuje. Celem marcowym niech bedzie poprawa siebie samej i z zewnatrz i wewnatrz. Gdy dbamy o nasze wnetrze stajemy sie piekniejsi na zewnatrz- tak krazy w nas energia.
muszę Ci coś napisac,żebyś się nie zraziła :))
OdpowiedzUsuńi jestem ciekawa jak wyglądasz-nie daj długo czekać :)))
Masz absolutną rację. Takie proste , oczywiste stwierdzenie zawiera całą prawdę o nas kobietach, nie tylko Modnych Polkach...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
P.S.Nie lubisz polskich znaków diakrytycznych? Łatwiej by się czytało...
To prawda - gdy wyglądam dobrze, lepiej też się czuję i nie chodzi mi tu o doczepianie włosów (te by się przydały), rzęs, nakładanie pracowitego makijażu i co najmniej godzinny dobór dodatków do ubrania. Dbajmy o siebie naturalnie! Co do zdjęć, nie ma się co wykręcać. Ja np. sama sobie robię!
OdpowiedzUsuń